)

Nie byłam dzieckiem
z krainy baśni
ale ofiarą składaną na ołtarzu zdania
psem własnym pod włos branym
na lince wiatru
Geppettem i Pinokiem w jednym
patrzyłam na obłoki strojące miny
i było mi obojętne jakim kolorem
wypełnię rysunki bliskich
dziecku można dać wszystko i
wszystko odebrać
najważniejsza jest wdzięczność
gdy cię częstują dobrym słowem
zasłużyć na pochwałę i
udawać uśmiech

nigdy nie byłam dzieckiem
przecież nie dorosłąm